..........
*****************************************************************
moje zycie to kalejdoskop, intensywnie i szybko. ostatnio nie nadazam i nawet nie mam czasu sie zastanowic a co dopiero opisac. wroce jak wszystko sie uspokoi i nabierze realnych ksztaltow
fati 2006-12-22 05:49:35
skomentuj (10)
83 na liczniku
******************************************************************
wlasciwie to nie wiem jak to sie dzieje ze chudne. wolno bo wolno ale jednak. jem praktycznie wszystko, zadnej diety. moze dlatego ze male ilosci a to dlatego ez jakos mi w ustach rosnie, chyba sie zoladek skurczyl. nakladam, zaczynam jesc i w polowie mam juz dosc. czuje sie juz znacznie lepiej z taka waga i marze o 7 na przodzie. jest juz blisko wiec moze niedlugo ;)
fati 2006-08-10 14:48:18
skomentuj (15)
85
****************************************************************
dawno nie wskakiwalam na wage, dzis to zrobilam. i co? niespodzianka jakze mila. chyba milosc to najlepsza dieta ;)
fati 2006-07-07 05:54:50
skomentuj (6)
3 tygodnie
***************************************************************
1300 km dzieli nas od siebie ale czasem mam wrazenie jakby byl tuz obok. jest caly czas przy mnie, wie co szykuje na obiad, kiedy mnie boli glowa, jakie problemy ma moj syn. ze sluchawkami na glowach, rozmawiajac sprzatamy swoje mieszkania, pijemy kawe, smiejemy sie i mimo wszystko tesknimy kiedy trzeba wyjsc z domu i wylaczyc kompa. nie myslalam ze net pozwoli mi utrzymac taka bliskosc z czlowiekiem kiedy nie moze byc ze mna. przylatuje znow za trzy tygodnie i jestem nieziemsko szczesliwa. to tylko 2 godzinki w powietrzu. uwielbiam technike xxI wieku
zaniedbalam ostatnio odchudzanie i choc waga stoi w miejscu musze cos z tym zrobic. juz dzis staram sie jesc tak jak dawniej a nie lapac byle czego w biegu. musze zrealizowac swoj plan i konczac ten rok zakonczyc juz odchudzanie.
fati 2006-06-30 11:18:55
skomentuj (4)
pustka
******************************************************************
I znów ja tu a on tam, ciągłe oczekiwanie. Dziś się dowiem czy wroci do Polski, wiem ze on tego coraz bardziej chce ale nie namawiam ani nie nalegam. To musi być jego decyzja. Ja niestety nie moge pojechac do niego. Takie życie.
fati 2006-06-18 10:53:57
skomentuj (6)
10 czerwiec
*****************************************************************
serce mi wali jak oszalale. za kilka minut stanie przedemna a ja jeszcze nie zdazylam wypic porannej kawy.
fati 2006-06-10 04:51:44
skomentuj (2)
Zycie jest piękne
***************************************************************
Znów zyje oczekiwaniem. tym razem 10 czerwca bede bardzo szczesliwa. tak sie zastanawiam kto wkoncu u kogo wyladuje na stale bo te rozlaki staja sie nie do zniesienia. w poniedzialek rozmawialismy ze soba 10 godzin non stop, nie jedzac nie pijac, szkoda nam bylo kazdej straconej chwili bez siebie. dieta mimowolnie zachowana bo najmniej teraz mysle o jedzeniu. nie jem tylko czasem cos skubne zeby sie nazywalo. czy ja juz wspominalam kiedys ze on jest idealem mezczyzny...i wciaz nie moge uwiezyc ze taki przypadek nas polaczyl. chyba powinnam podziekowac mojemu mezowi ze dal mi szanse odnalesc swoje szczescie. kiedys to zrobie...
fati 2006-05-31 18:42:47
skomentuj (4)
87
****************************************************************
Fakt, pisze rzadko ale jakos tak ostatnio brakuje mi czasu by tu zagladac. Moja Bajka wczoraj wrocila do Londynu a ja juz czekam by uslyszec jego glos...
norweska nie wypalila, w drugim dniu juz nie moglam patrzec na jajka, dostawalam torsji. to dziwne bo byla moja ulubiona dieta. jednak waga spadla i tak o 2kg i to mnie cieszy.
fati 2006-05-19 06:44:40
skomentuj (3)